Wyrób własnej biżuterii.

Salony jubilerskie oferują nam naprawdę szeroki wybór biżuterii w różnym stylu i różnej cenie. Prawie każdy znajdzie tam coś, co mu się spodoba i będzie pasowało do jego osobowości. Jeśli jednak stawiamy na biżuterię wykonaną niekoniecznie ze złota czy srebra, lubimy kryształki, koraliki i sztuczne perełki, salon jubilerski nie będzie nam miał wiele do zaoferowania. Dlatego wiele osób stawia na własną biżuterię, ręcznie robioną w domowym zaciszu. Do tego typu pracy wcale nie są potrzebne skomplikowane i drogie narzędzia jubilerskie. Wystarczy kupić kleszcze jubilerskie lub cycęgi i już mamy podstawowe narzędzia. Teraz trzeba tylko zaopatrzyć się w półfabrykaty do wyrobu biżuterii. Sklepy internetowe oferują szeroki wybór koralików, perełek, łańcuszków i wszelkiego rodzaju zawieszek, które z pewnością nam się przydadzą. Warto też zajrzeć do sklepu plastycznego, ponieważ coraz częściej w takich miejscach można kupić nie tylko artykuły malarskie, ale i narzędzia do wyrobu biżuterii czy wspomniane półprodukty, które dzięki umiejętnemu połączeniu będą nas zdobić i cieszyć oczy. Artykuły te nie są drogie, jeśli więc nie satysfakcjonuje nas biżuteria sklepowa, możemy stworzyć własną.

Dłuta i pędzle.

Najważniejszą rzeczą dla każdego artysty są jego dzieła oraz narzędzia pracy, które oferują każdy sklep plastyczny. W przypadku rzeźbiarza najistotniejsze są dłuta. To za ich pomocą tworzy swoje prace. Dlatego tak ważną sprawą jest właściwy wybór narzędzi pracy. Zależnie od materiału, na którym pracuje, rzeźbiarz wybiera odpowiednie dłuta. Mają one rozmaitą długość i kształt. Tak jak malarz musi mieć odpowiednie pędzle, często bardzo drogie, tak rzeźbiarz potrzebuje odpowiednich dłut do swojej pracy. Warto wybrać przedmioty dobrej jakości, ponieważ z pewnością posłużą one dłużej i będą lepiej wykonane. Zwłaszcza dłuta przeznaczone do rzeźbienia detali powinny być starannie zrobione i cechować się wytrzymałością. Niestety, zdarza się, że nawet dłuta dobrych firm tępią się czy łamią. Tego jednak nie unikniemy, a wszystko zależy od intensywności używania i odpowiedniego dbania o narzędzia. Dłuta należy regularnie czyścić. Podobnie jest z pędzlami. Po zakończeniu prac malarz musi umyć je umyć w wodzie lub terpentynie, zależnie od rodzaju użytych farb. Pędzle, tak samo jak dłuta, cechują się dużą różnorodnością i jakością wykonania. Również w tym wypadku warto postawić na jakość.

Pracownia artysty- obrazy ręcznie malowane.

Niezależnie od wykonywanego zawodu, dobrze jest mieć swoje miejsce, gdzie możemy oddać się pracy. Pisarz ma własny gabinet, gdzie w spokoju może pisać, a malarz pracownię, w której nikt mu nie przeszkadza w tworzeniu. Podobnie jest z rzeźbiarzem. Jeśli tylko mamy więc odpowiednio dużo miejsca w domu, postarajmy się przeznaczyć jedno pomieszczenie na taką pracownię. Jeśli jednak nasze warunki mieszkaniowe nie pozwalają na to, wygospodarujmy choćby niewielką przestrzeń, aby zajmować się tam swoją pracą. Możemy na przykład za pomocą parawanu wydzielić fragment pokoju. To miejsce powinno być przeznaczone tylko dla nas i dobrze, abyśmy uprzedzili domowników, by nie przekładali naszych rzeczy i narzędzi. Chodzi o to, aby pędzle, farby, różnej wielkości podobrazia czy dłuta miały swoje miejsce. Na niewielkiej przestrzeni łatwo o bałagan, więc starajmy się odkładać rzeczy tam, gdzie powinny się znaleźć. To oczywiście po zakończonej pracy, bo podczas tworzenia powinniśmy skupić się jedynie na przedmiocie naszej twórczości. Jeśli mamy własną większą pracownię, możemy sobie pozwolić na większą swobodę i mniej rygorystycznie przestrzegać porządku. Nie dopuszczajmy jednak, aby bałagan nas rozpraszał.

Domowe malowanie farbami akrylowymi i pastelami.

Większość osób, które wykazują się talentem plastycznym, miało do czynienia z farbami. Już jako dzieci malujmy przecież akwarelami, poznajemy gwasze czy zachwycamy się tubkami kryjącymi w sobie farby akrylowe. Zaskakujące jest to, że nie zawsze dzieci dostają do malowania pastele. A jest to przecież bardzo wdzięczny środek malarski. Pozwala rozwijać świadomość kolorów, poznawać techniki ich łączenia i mieszania na papierze. Suche pastele może niekoniecznie będą dobre dla mniejszych dzieci, ale te w wieku około 10 lat doskonale mogą sobie z nimi poradzić. Dla młodszych lepsze będą pastele tłuste. Jedne i drugie z pewnością ucieszą się, jeśli do malowania kupimy sztalugi. Dzieci na pewno poczują się jak prawdziwi artyści. Nie muszą, a nawet nie powinny to być duże sztalugi, tutaj najodpowiedniejsza będzie niewielkich rozmiarów sztaluga szkolna. Są one dobrze, starannie wykonane i na pewno nie zrobią dziecku krzywdy podczas pracy. Możemy dołączyć się do zabawy i malować razem z dziećmi, ale lepiej gdy będziemy im bardziej pomagać niż sami malować. Wspólne domowe malowanie integruje rodzinę i pogłębia więź z dzieckiem. Najmłodsi uwielbiają takie zabawy, starajmy się więc jak najczęściej dostarczać im tej rozrywki.

W wolnym czasie – sztalugi i plener.

Jest wiele sposobów spędzania wolnego czasu. Niektórzy lubią po prostu nic nie robić, oglądać telewizję, czytać książkę, inni wolą gotować czy pójść na spacer. Niektórzy uprawiają sport. Każda forma spędzania wolnego czasu w zasadzie jest dobra, o ile nam odpowiada i pozwala na rzeczywisty wypoczynek. Ciekawym doświadczeniem mogą być rozmaite zabawy plastyczne. Tak, to rozwiązanie nie tylko dla dzieci. Również dorośli będą zadowoleni z tego rodzaju wypoczynku. Możemy np. kupić pastele i malować nimi na kolorowym papierze. Podobnie jest z farbami – kupny farby akrylowe w poręcznych tubkach i malujmy. Możemy też lepić figurki z gliny czy modeliny. Wszystkie te zajęcia są niesłychanie rozwijające i pomagają zapomnieć o problemach dnia powszedniego. Kto ma większe ambicje i trochę więcej czasu, może wypożyczyć sztalugi i udać się w plener. To doskonała okazja nie tylko, aby sprawdzić swoje możliwości twórcze, ale także pooddychać świeżym, czystym powietrzem. Malowanie w plenerze pozawala nam pobyć poza domem i podziwiać piękno natury. Możemy zabrać całą rodzinę i urządzić sobie piknik połączony z malowaniem obrazów. Myślę, że nie tylko dzieci będą zachwycone takim pomysłem.

Co znajdziemy w teczce portfolio?

Teczka portfolio nie jest wcale wynalazkiem nowym. Obecny kształt i wygląd uzyskała co prawda całkiem niedawno, ale artyści już setki lat temu mieli swoje teczki portfolio. Przechowywali tam swoje najlepsze prace, aby nie uległy one rozproszeniu czy zagubieniu. Były to rysunki, szkice czy obrazy, które stanowiły szczególny powód do dumy dla artysty. Dzisiaj nie tylko malarze mają swoje teczki portfolio. Na przykład modelki przechowują tam swoje najbardziej udane zdjęcia z sesji, copywriterzy trzymają w nich najlepsze teksty czy slogany, a rzeźbiarze wkładają do teczek portfolio fotografie dzieł, które wyszły spod ich dłuta. Teczka jest bardzo przydatną rzeczą, pozwala bowiem odpowiednio posegregować i uporządkować prace, a w razie potrzeby pokazać je potencjalnemu nabywcy bądź osobie po prostu zainteresowanej sztuką. Teczka portfolio chroni również prace przed czynnikami zewnętrznymi takimi jak kurza, wilgoć czy wiatr. Ponieważ nie wszystkie dzieła są równe udane, a tylko te najlepsze nadają się, by schować je do teczki portfolio, sklepy plastyczne oferują inne miejsca przechowywania prac. Są to tuby rysunkowe. Trzymamy w nich prace mniej udane, ale np. mające wartość sentymentalną bądź prace, które nie są jeszcze ukończone.

. Studia z pastelami, farbami i dłutem.

Studia na kierunkach artystycznych, podobnie jak studia humanistyczne, nie cieszą się zbyt wielką popularnością. Przeznaczone są dla pasjonatów i osób mających talent. Na szczęście wciąż można spotkać takie osoby i dobrze, że decydują się one kontynuować edukację na uczelniach artystycznych. Przecież bez sztuki nasze życie byłoby mniej kolorowe. Studia na kierunkach artystycznych przeznaczone są dla ludzi pełnych pasji, nietuzinkowych i lubiących tworzyć. Oczywiście muszą mieć do tego talent. Podczas nauki studenci poznają rozmaite dziedziny sztuki zarówno w teorii, jak i praktyce. Uczą się technik malarskich, tworzą obrazy olejne i te malowane farbami akrylowymi. Poznają również pastele, węgiel czy ołówek. Na uczelniach są także zajęcia z rzeźby – zarówno w drewnie, jak i kamieniu. Studenci mają więc okazję poznać pracę dłuta. Wybierają też dyscyplinę, która najbardziej im odpowiada i w której najlepiej się sprawdzają. Dalsze studia odbywają się już pod kątem wybranej dziedziny sztuki. Niezależnie od wyboru, podczas roku akademickiego oraz w czasie wakacji odbywają się plenery, w czasie których można doskonalić swoją technikę i poznać prace innych.

Dłuto zamiast farb?

Tak jak dla malarza podstawowym narzędziem pracy są pędzle i paleta malarska, tak dla rzeźbiarza najważniejsze jest dłuto. Rzeźba jest jednak trudną dziedziną sztuki i bardzo pracochłonną, dlatego nie każdy odnajdzie się w tego rodzaju twórczości. Wymaga bowiem niesłychanej cierpliwości i precyzji. Dla niecierpliwych lepsze będzie malowanie farbami albo pastelami. Tutaj szybciej widać efekty pracy. Jednak zabawa z rzeźbą też może być udana. Nie musimy od razu zaczynać z tzw. wysokiego C. Można na początek spróbować rzeźbić w modelinie, można też pokusić się o wykonanie płaskorzeźby na niewielkich płytkach, które oferuje każdy sklep dla plastyków. Nie trzeba mieć wielkiego talentu, aby dobrze się przy tym bawić. Uważajmy jednak używając dłuta, aby nie zrobić sobie krzywdy poprzez zbyt gwałtowny ruch. Kiedy nabierzemy już trochę wprawy i nauczymy się posługiwać dłutem tak, by wiernie oddać charakter rzeźbionego przedmiotu, możemy pokusić się o zakup dłuta do drewna. Dzięki temu z kawałka sosny, która ze względu na swoją miękkość dobrze sie nadaje do rzeźbienia, możemy wyczarować własną rzeźbę. Nie musimy kupować od razu najdroższego sprzętu, ale postawmy na jakość i nie kupujmy kiepskiego dłuta tylko dlatego, że ma niską cenę.

Kilka słów o rzeźbie i dłutach.

Chociaż w kontekście sztuki zwykle mówi się o malarstwie i obrazach, ewentualnie o rysunkach, to nie zapominajmy, że również rzeźba zalicza się do sztuk pięknych. Trudny zawód rzeźbiarza jest niestety czasem zapominany i spychany na margines, gdy mówimy o sztuce. Niesłusznie, ponieważ rzeźby są nie mniej wartościowe niż obrazy olejne czy wszelkie inne wyrazy artystycznej działalności. Wielu artystów zapełnia swoje teczki portfolio nie tylko obrazami i rysunkami, ale także fotografiami rzeźb. By powstała rzeźba, potrzebne jest oczywiście dłuto. Dłuta dzielą na kilka rodzajów i w sklepach jest naprawdę szeroki wybór, ale każde składa się z kilku elementów: sztyftu, kołnierza trzonka, ostrza oraz wylotu, przy którym znajduje się krawędź tnąca. Zwykle kąt ostrza ma 38ₒ. Gdy jednak artysta tworzy płaskorzeźbę, używa dłuta o większym kącie. Ze względu na kształt ostrza dłuta dzielimy na dzielimy proste, wygięte lub zakrzywione długie, dłuta typu łyżka zakrzywione krótkie, łyżka odwrotna, noga psa oraz typu rybi ogon. Nazwy oddają ich wygląd. Dłuta dzielą się tez ze względu na kształt ostrza. I tak wyróżniamy rynienkę, dłuto płaskie, skośne lewe lub prawe oraz trójkątne. Są to najczęściej używane rodzaje.

Dłuto a narzędzia jubilerskie.

Można się zastanowić, jaki jest związek między dłutem a narzędziami jubilerskimi. Pytanie nie jest wcale bezzasadne, mimo że na pozór związek ten nie występuje. Nie jest to jednak prawda. Przyglądając się zagadnieniu z bliska, można zauważyć wiele podobieństw. Zarówno dłuta, jak i narzędzia jubilerskie, muszą być wykonane z dobrej jakości materiałów. Nie powinny się łatwo zużywać, ponieważ służą do żmudnej i trudnej pracy. Powinny też cechować się precyzją, ponieważ ani rzeźbiarz, ani jubiler nie mogą sobie pozwolić na brak fachowości. Poza tym oba rodzaje narzędzi służą do wytwarzania przedmiotów mających charakter dekoracyjny. Rzeźby zdobią przecież nasze domy, parki miejskie, galerie. Podobnie jest z biżuterią – ozdabia nas i dodaje blasku. Dlatego narzędzia do wyrobu biżuterii nie mogą być kiepskiej jakości. Cycęgi, kula grawerska czy kleszcze jubilerskie stanowią podstawowe narzędzia pracy jubilera. Tak jak dłuta są narzędziem pracy artysty rzeźbiarza. Wbrew pozorom te zawody nie różnią się wcale tak bardzo. I jubiler, i rzeźbiarz muszą wykazać się przecież w swojej działalności cierpliwością, dokładnością i precyzją. Tylko wtedy spod ich rąk wyjdzie coś, co naprawdę nas zachwyci.